Kolonia charytatywna Caritas 2011 - Turnus II Drukuj Email
Redaktor: Ks. Krzysztof Cieśla   
17.07.2011.

Niedawno dobiegł końca drugi turnus kolonii charytatywnej w Myczkowcach. Kierownikiem turnusu była p. Bożena Pasieka, której pomagała grupa 25 wychowawców. Nad zdrowiem fizycznym czuwał doktor Tomasz Wieliczko oraz panie pielęgniarki. Kaplanem kolonii został ks. Krzysztof Cieśla.

Na turnusie przebywały dzieci: z Rzeszowa, ze Skołyszyna, z Sędziszowa Małopolskiego i Strzyżowa. Łącznie ponad 220 uczestników wypoczynku.

Jak dzieci spędzały czas podczas dziesięciodniowego pobytu w Myczkowcach? Koloniści mają cały czas zajęty, nawet kiedy padał deszcz, wychowawcy organizowali zajęcia świetlicowe - mówi p. B. Pasieka, kierownik kolonii.

Turnus 2

Zapraszamy do galerii zdjęć by choć trochę wejść w klimat tego turnusu.

Dzieci były na koniach, miały możliwość wzięcia udziału w wycieczkach autokarowych i pieszych razem z przewodnikiem po miejscowym ekomuzeum. Brały udział w warsztatach, które były zorganizowane specjalnie dla nich; z rzeźby, robienia ikeban, bibułkarstwa, pisania ikon, dziennikarstwa. Brały udział w różnych konkursach. Nie ma dziecka, które nie wyjechałoby bez jakiejś nagrody czy wyróżnienia – mówi p. Pasieka.

Kapelan turnusu ks. Krzysztof Cieśla wraz z klerykami Damianem Jackiem oraz Mirosławem Głowackim dbali o rozwój duchowy uczestników wypoczynku w bieszczadzkim ośrodku Caritas.

Sercem każdego dnia była wspólna Eucharystia. Ks. Cieśla podczas kazań dialogowanych z dziećmi, przypominał treść Dziesięciu Przykazań Bożych i ich zastosowanie w życiu św. o. Maksymiliana Marii Kolbego. Naszym zadaniem jest nauczyć dzieci praktycznego zastosowania przykazania miłości, dostrzec w drugim człowieku Pana Boga. Pokazać, że Dekalog to droga ku świętości – mówi ks. Cieśla.

Na turnusie obecne były dwie studentki z zagranicy: Kamila z Brazylii oraz Didan z Turcji. Przyjechały w ramach programu wymiany studentów. Kamila studiuje stosunki międzynarodowe, Didan zaś przyjechała zachęcona przez swoją siostrę, która już w Polsce była wcześniej, a studiuje fizykę. Studentki brały udział we wszystkich zajęciach z dziećmi, rozmawiały z nimi oraz uczyły kolonistów typowych dla ich krajów, tańców narodowych.

Artur z Klęczan, uczestnik koloni wspomina – Bardzo podobał mi się śpiew i fajne Msze św. (…) Polecam zobaczyć Ogród Biblijny, Centrum Kultury Ekumenicznej. Ja chciałbym zostać tutaj dłużej (…)

Justyna z Rzeszowa, kolonistka – Były bardzo dobre posiłki, chodziliśmy na wycieczki, śpiewaliśmy. Ks. Krzysztof podczas Mszy św. zadawał różne pytania i pozwalał nam podawać swoje modlitwy (…)

Na zakończenie kolonii z pasterskim błogosławieństwem przybył ks. Bp Edward Białogłowski, który podziękował wszystkim dobroczyńcom, dzięki którym mogą odbywać się kolnie.

Zmieniony ( 19.07.2011. )