Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą Drukuj Email
Redaktor: Bogdan Janik   
23.02.2010.

W dniu 18 lutego 2010 roku odeszła do Pana po wieczną nagrodę śp. Adela Konieczna. Przeżyła 75 lat.  Przez 15 lat od września 1995 roku do 05 stycznia 2010 roku służyła swoją pracą jako szefowa kuchni w Ośrodku Wypoczynkowo – Rehabilitacyjnym Caritas w Myczkowcach.

Drogi Jej życia nie były łatwe. Urodziła się w Myczkowcach 3 stycznia 1935 roku. Pięć lat później 15 kwietnia 1940 roku na fali wojennej zawieruchy wraz z rodziną i prawie wszystkimi mieszkańcami Myczkowiec zastała wysiedlona na Wschód do miejscowości Klimiec w powiecie Skole na terenie dzisiejszej Ukrainy. W 1958 r. w grudniu wróciła z ojcem i synem Michałem oraz córką Haliną którą nosiła jeszcze pod sercem. Tak jak większość mieszkańców wracających z wysiedlenia do rodzinnej miejscowości nie miała gdzie mieszkać ponieważ pozostawione budynki zostały rozebrane w czasie wojny. Początkowo zamieszkała z ojcem i dziećmi u sąsiadów, a od 1964 r. w Ośrodku Energetyk podejmując tam pracę w kuchni. Równocześnie z pomocą innych rozpoczęła budowę domu w którym zamieszkali w 1974 r. Nie ma chyba domu w Myczkowcach w którym by jej nie było poprzez przygotowanie przyjęcia weselnego, uroczystości chrzcielnych czy jakiś rocznic. Nie czyniła tego dla zarobku ile z chęci pomocy innym.

Pani Adela

 

Pogrzeb
 

Po okresie 35 letniej pracy w Ośrodku Energetyk przeszła na emeryturę. Przyzwyczajona do twardej pracy i mając bogate doświadczenie gastronomiczne nie chciała pozostać bezczynnie. Gdy w Ośrodku Caritas zaistniała konieczność prowadzenia kuchni z ochotą podjęła nowe wyzwanie. Jej pracowite ręce, wraz z zespołem pomocy kuchennej przygotowywały przez 15 lat posiłki dla dzieci które przebywały w Ośrodku na koloniach i zimowiskach, osób niepełnosprawnych, uczestników rekolekcji oraz wczasowiczów. Sięgając do przybliżonych statystyk można powiedzieć, że w tym okresie przez Ośrodek przewinęło się około 75 000 osób w tym ponad 37 000 dzieci i niepełnosprawnych oraz 2500 dzieci z Ukrainy, Białorusi, dalekiego Kazachstanu, Mołdawii i Słowacji. 

Miała wielką wprawę w przygotowaniu posiłków w tak wielkim żywieniu zbiorowym. Umiała je tak przyrządzić by miały domowy smak. Nie przerażała jej liczba wydawanych posiłków która nieraz dochodziła do 400. Gdy na ośrodku była grupa około np. 50 osób, często mówiła że nie ma dla kogo gotować.

Była osobą bardzo religijną. Wolne chwile na kuchni wypełniała modlitwą odmawiając różaniec czy modląc się z wysłużonego modlitewnika. Chętnie czytała prasę katolicką, prenumerując przez lata Rycerza Niepokalanej. Zawsze w niedzielę i święta uczestniczyła we Mszy św. w ośrodkowej kaplicy a także w miarę możliwości również w tygodniu. Była niezwykle życzliwa dla kapłanów, miejscowych proboszczów: Ks, Stanisława Wacnika, Ks. Mieczysława Bąka, Ks. Tadeusza Bernata i Ks. Mirosława Augustyna oraz przebywających na ośrodku w ramach wypoczynku, rekolekcji czy prowadząc turnusy dla dzieci.

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył Biskup Rzeszowski Kazimierz Górny. Eucharystię z nim koncelebrowali: kanclerz kurii - ks. Jan Szczupak, dziekan i dyrektor Okręgu Caritas w Ropczycach – ks. Jan Delekta, proboszcz Myczkowiec - ks. Mirosław Augustyn, były proboszcz – ks. Tadeusz Bernat, proboszcz z Uherzec Mineralnych - ks. Edward Stopyra, ks. Paweł Gnat, ks. Gabriel Tendelski oraz dyrektorzy CDR: ks. Stanisław Słowik, ks. Władysław Jagustyn i bezpośredni przełożony śp. Adeli - ks. Bogdan Janik.

Biskup w swoim słowie wyraził wielką wdzięczność za Jej ofiarną służbę dla ubogich, niepełnosprawnych, a także dla dzieci, rodzin wielodzietnych i wszystkich korzystających z Ośrodka.

Niech Bóg w swoim nieskończonym Miłosierdziu przyjmie Ją do Swojej chwały w Niebie.

Zmieniony ( 04.03.2010. )